Obserwatorzy

środa, 21 lutego 2018

Serwetka z tulipanami

Lubię zimę, ale tęsknię już za wiosną i chyba tak podświadomie ostatnio w moich pracach coraz częściej sięgam po wiosenne elementy, tym razem zieleń i tulipany.

Zdjęcia nie oddają koloru, ale zieleń jest prawdziwie wiosenna.
Kodonek KAJA 15, col.327. Średnica serwetki ok.40cm

Dziękuję Wam za odwiedziny i przemiłe komentarze:)
Witam w moich skromnych progach Kufer Inspiracji:) Cieszę się że do mnie zajrzałaś i zechciałaś pozostać na dłużej.
Pozdawiam:)

wtorek, 20 lutego 2018

Parę slów o mnie

W końcu i ja dojrzałam do tego by stworzyć swoją metryczkę. Wiem, że jest to wielkie ułatwienie kiedy chcemy wysłać komuś upominek, dlatego cieszę się że Ewa, znana jako Hubka38 wpadła na ten fantastyczny pomysł.
1.Nick/imię
Mam na imię Ania. Mój nick to nawanna, czyli zlepek pierwszego członu nazwiska i imienia.

2. Co najchętniej przygarnęłabyś. Jakie techniki podziwiasz?
Podziwiam wszystkie techniki, a najbardziej te, których jeszcze nie potrafię. Piszę "jeszcze", bo chciałabym nauczyć się, na pewno wszystkich nie dam rady, ale wielu z nich.
Najbardziej podobają mi się sutaszowe i fywolitkowe prace, ale cieszę się ze wszystkiego co otrzymam, bo to oznacza że ktoś poświęcił swój czas, zdolności i materiały.

3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach? W czym jesteś najlepsza?
Jak napisałam w zakładce "o mnie" mam robótkowe ADHD, wciąż chcę uczyć się czegoś nowego. Na początku (czyli od dziecka) był to haft krzyżykowy, szydełko i druty. Z czasem doszło filcowanie(zarówno na mokro jak i na sucho), papierowa wiklina, tworzenie kwiatów z krepy, quilling, beading, elementy makramy, teraz moim sercem zawładnął scrapbooking.
Nie mogę powiedzieć że w czymś jestem najlepsza, ale z racji tego że haftem zajmuję się od dziecka, on zawsze dla mnie będzie numerem jeden.

4. Trzy ulubione kolory
Tu muszę rozgraniczyć.
Ubiór: niebieski, czarny, ewentualnie siwy
Mieszkanie: wszelkie odcienie brązu
Prace: wszystkie kolory

5. Kolory, których nie noszę/nie lubię
W ubiorach nie lubię brązu, pomarańczu, żółtego.

6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
Jeszcze jak!!! Lubię wszystko co przyda się w moich robótkach.

7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?
Tak, najczęściej naszyjniki i bransoletki. Nie noszę kolczyków, chociaż mam przebite uszy, ale jestem alergiczką i toleruję tylko złoto, a ono z kolei mi się nie podoba;)

8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Lubię delikatne motywy kwiatowe, np.: lawenda, niezapominajki, fiołki, róże itp.

9. Kawa czy herbata (jeśli tak co lubisz, a czego nie)
Kawa, kawa i tylko kawa. Może niektórych zaszokuję, ale uwielbiam zwykłą Primę, sypaną, bez zabielania. Herbatę piję bardzo rzadko, ale przecież często mam gości, więc nie zmarnuje się.

10. Ze słodyczy to ja najbardziej...
Lubię wszystko co słodkie, oprócz marcepanów i gorzkiej czekolady. Ze słodyczami mam jednak tak, że jak są to zjadam, jak nie ma to nie tęsknię.

11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Kiedyś kupowałam książki nałogowo, później straciłam cały zbiór i już mi przeszło, wolę wypożyczać.

12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Nie. Jestem alergiczką, muszę uważać na to co stosuję. Może jedynie lakier do paznokci.

13. Chciałam jeszcze dodać...
Wiem że metryczka jest czasem dużą pomocą, ale naprawdę cieszę się ze wszystkiego co od Was dostaję.

14. Urodziny mam 22 listopada, a imieniny 26 lipca.

15. Mam rękodzielnicze marzenie...
Chciałabym nauczyć się sutaszu i frywolitki. Chciałabym też by doba miała przynajmniej 48 godzin;)

Dziękuję, że zechciałyście/zechcieliście przeczytać i dziękuję Ewuni, że wpadła na tak fantastyczny pomysł.
Pozdrawiam:)

niedziela, 18 lutego 2018

Karteczka z ćwiekiem

Dziś przychodzę do Was z karteczką, która powstała z tęsknoty za wiosną.

Przy okazji zaliczam następne wyzwanie w Kartkowym ABC.
Tym razem literka Ć jak ćwiek.
Gdy to zobaczyłam pomyślałam - tym razem polegnę:( Z ćwieków nigdy nie korzystałam, więc nie miałam potrzeby ich zakupu. Zaczęłam przeszukiwać moje przydasie, a jest tego że ho, ho, albo więcej i ... eureka! Znalazłam! Nawet cztery, ale tylko ten jeden pasował mi kolorystycznie;) Dobrze być jednak chomikiem;)

Z karteczki jestem zadowolona, chociaż rodziłam ją długo i w bólach, ale ostateczny efekt mnie zadowala.

Jest taka "na bogato";)
Papier z kolekcji Laserowe Love - Lawender Date 05. Poznęcałam się trochę nad nim, przetarłam, rozdarłam, podtuszowałam. Tag wycięty z kolekcji French Journey Cards 2 (ScrapBerry's) za pomocą mojego nowo zakupionego wykrojnika, motyle z Lemon Craft Vintage Time 016, kwiatki robione i zakupione, pręciki, listki z mojego ulubionego wykrojnika, siateczka to resztki moskitiery i wisienka na torcie , czyli wymagany ćwiek. Całość spryskałam perłową mgiełką.

To tyle danych technicznych, których najczęściej nie podaję, bo odszukanie nazw papierów z których korzystam często zajmuje trochę czasu, tym razem mam go więcej, więc się postarałam;)
A teraz zasypię Was zdjęciami;)







Mam nadzieję że spodobała Wam się moja praca, a przede wszystkim że spodoba się przyszłej właścicielce;)
Pozdrawiam i życzę Wam miłej niedzieli:)

piątek, 16 lutego 2018

Następne szydełkowe i dlaczego blokowanie uczy cierpliwości

Witajcie!
Wciąż dziergam te same wzorki, ale podobają się, więc póki mi się nie znudzą będę dziergać dalej.
Ananasowy bieżnik. Jest już w drodze do właścicielki;)


I serwetka, tym razem w beżu, dla córuni.
I w miejscu docelowym...


Szydełkujące osoby wiedzą o co chodzi z tym blokowaniem, ale dla innych jest to nieznane pojęcie, dlatego chciałam choć w skrócie pokazać, dlaczego nikt kto szydełkuje tego nie lubi;)
Każda praca po wyszydełkowaniu wygląda mniej więcej tak...
Uwierzcie mi, że ananasowy bieżnik wygląda o wiele gorzej;) Anetka ma bieliźniarskie skojarzenia i ma rację, bo wygląda jak przeżuty i wypluty biustonosz;) Szkoda że nie zrobiłam zdjęcia, ale może następnym razem;)
Z powyższego względu ważne jest, by po wyszydełkowaniu pracę zblokować, czyli po prostu troszkę usztywnić, np. krochmalem (chociaż nie zawsze jest to konieczne) i rozpiąć by nadać odpowiedni kształt czyli wydobyć jej piękno.
U mnie wygląda to tak, że biorę styropian, rozkładam na nim jakiś biały materiał i na tym delikatnie naciągając przypinam robótkę. Kiedyś robiłam błąd przypinając ją szpileczkami, okazywało się że w paru miejscach były rdzawe plamy. Na szczęście koleżanki blogowe pomogły, zasugerowały igły do iniekcji i od tamtej pory używam tylko ich, chociaż przy okazji zrobiłam sobie wiele zastrzyków i często krew się lała;)
Tak to wygląda...
 Wiem że wiele osób rysuje siatkę, by rozpiąć równomiernie... ja tego nie robię, nie mam cierpliwości. Przypinam środek, a później naprzemiennie z przeciwnych stron, jeśli trzeba jeszcze przesuwam i coś tam wychodzi.
By zblokować ananasowy bieżnik potrzebuję dwóch styropianowych prostokątów i, przeliczyłam, aż 110 igieł! Przy nim najbardziej ćwiczę cierpliwość, wiele razy poprawiam, przesuwam, koryguję, by obie strony wyszły równo.

Mam nadzieję, że osoby które nie zajmują się szydełkowaniem już rozumieją dlaczego tak narzekamy na blokowanie;) Dodam jeszcze że robótki blokujemy tylko po ich zrobieniu, po każdym następnym praniu zachowują kształt, więc wystarczy je tylko, najlepiej wilgotne, przeprasować.

Na koniec pokażę Wam moją małą, parapetową wiosnę. Trzeba sobie jakoś humor poprawiać;)
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe komentarze:)
Pozdrawiam ciepluteńko:)

środa, 14 lutego 2018

Kartka według mapki

Dziś przychodzę z kartką na zabawę u Uli. W tej edycji wykonujemy kartki według mapek, na luty Ulka zaproponowała taką...
Jakoś tak mam, że robiąc według mapki zawsze trzymam się jej dokładnie. Chyba jestem mało kreatywna;(
 Papier z Lemoncrafta, tekturka z jakiejś torebki, gwiazdka wycięta z papieru brokatowego, usztywniona tekturą i podwyższona za pomocą kostek dystansowych. Będę nieskromna, ale podoba mi się taka prosta;)

Jest tylko jedna, bo jakoś nie mam serca do kartek bożonarodzeniowych przed Wielkanocą;)

Pozdrawiam Was ciepluteńko:)

wtorek, 13 lutego 2018

Kartki przez cały rok - luty

Weźcie sobie kawę czy herbatę, rozsiądźcie się wygodnie, bo tym razem będzie dużo zdjęć;)

Dziś, jak w tytule, kartki na zabawę u Ani. W tej edycji można zrobić jedną karteczkę, ale widzę że dziewczyny szaleją, trochę się zawstydziłam, dlatego w lutym będzie ich więcej;)
W tym miesiącu również BINGO



Zacznę od zająca na łące;)
zając - listki - kokarda
Pamiętacie? Obiecałam pobawić się mediami, no i są tego skutki;) Przygotowałam kartkę w formie taga, przykleiłam fragmenty papierowych serwetek, gesso, pasta strukturalna przez maskę plastry miodu, trochę mgiełką, trochę farbą, mikrokulki i wyszło co wyszło;) Jeszcze nie zapałałam miłością do mediowania, ale na pewno nie jest to ostatnie moje z nimi spotkanie.




Druga wielkanocna
królik - listki - kokarda


Następna bardzo skromna...
królik - ażur - różowy
 Znalazłam kilka króliczków wydzierganych w ubiegłym roku i jeden musiał znaleźć się na kartce;)


I ostatnia wielkanocna. Ta podoba mi się najbardziej;)
królik - listki - kokarda lub królik - ażur - różowy





I jeszcze dwie na inną okoliczność.
Pierwsza na roczek Amelki.
kokarda - serce - perełki


I ślubna. Również według linii kokarda - serce - perełki



I kolaż...
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe komentarze i odwiedziny:) Jutro znów się pojawię z kartką na zabawę u Ulki;)
Pozdrawiam cieplutko:)